Wszystkich zaciekawionych zagadnieniem identyfikacji wizualnej zapraszamy do przeczytania artykułów napisanych przez specjalistów zatrudnionych w Yeslogo:
"Media relations a moja firma, czyli o roli aktywnego kreowania informacji w mediach"
1,50 zł to cena gazety codziennej w Polsce. Kosztuje tyle, co paczka gum do żucia, dwie bułki lub kilka lizaków. Zanim jednak prasa stała się medium masowym była dobrem dostępnym tylko dla nielicznych – zarówno ze względu na wysoką cenę, jak i na fakt, iż by ją kupić i mieć z niej pożytek trzeba było umieć czytać – a wówczas był to przywilej wybranych.
Pierwszą gazetą, w dzisiejszym rozumieniu tego słowa, była wydawana od roku 1609 w Strasburgu: ”Relation aller Fuernemmen und gedenckwuerdigen Historien”. Redaktorem gazety i jednocześnie ojcem chrzestnym prasy był niemiecki drukarz i księgarz Johannes Carolus, którego dzieło z perspektywy dzisiejszej - zrewolucjonizowało rozwój kanałów i sposobów komunikacji oraz wpłynęło na dzieje świata... czytaj cały artykuł
Spodnie dresowe a na nich trzy paski… czwarty gratis…wielu z nas ten widok nie jest obcy. Wrósł nie tylko w krajobraz polskich blokowisk, ale równie często występuje w wielu dowcipach jako element stroju panów o dość szerokich karkach i odwrotnie proporcjonalnie szerokich horyzontach myślowych.
Dlaczego czwarty pasek w tym przypadku nabrał elementów humorystycznych i zwraca naszą uwagę? Dlatego, że jest aluzją do wyrobów firmy, która wypuszczając na rynek odzież sportową ozdabiała ją trzema paskami – zastrzeżonym elementem identyfikacji wizualnej. Ozdabianie podobnymi paskami odzieży bazarowej miało nawiązywać w tym przypadku do popularnej marki. W związku z faktem, że trzy paski były dobrem zarezerwowanym prawem dla producenta oryginalnej konfekcji, postanowiono nieudolnie oznaczyć podróbki paskiem czwartym, tzw. „gratisem”... czytaj cały artyku
"Narodziny marki, czyli słów kilka o tym co jest starsze: marka czy żarówka", grudzień 2006 r.
Rewolwer, gazowa latarnia uliczna, stetoskop, pierwsza publiczna linia kolejowa, telefon, żarówka, rad, marka. Co łączy tę pozornie chaotyczną grupę? Fakt, że wszystkie te wynalazki narodziły się w XIX-tym wieku. Jakkolwiek wpisanie do tej grupy „marki” jako takiej wydaje się dość przypadkowe to takowym nie jest! Umyślnie nie wymieniłam nazwy żadnej marki, która wówczas powstała, ażeby zasygnalizować sam początek zjawiska – oznaczania produktów określoną nazwą oraz przypisanym jej symbolem. W zestawieniu z innymi „odkryciami” tamtego okresu łatwiej uświadomić sobie, że samo pojęcie marki a tym samym związanym z nim procesem tworzenia wizerunku firmy jest zjawiskiem prawie tak starym jak żarówka.
Czym w zasadzie jest marka dla przedsiębiorstwa? Nie ulega wątpliwości, że marka, zarówno w przypadku ogromnych firm o międzynarodowym zasięgu, jak i małych firm rodzinnych jest po prostu wszystkim. Jest ważniejsza nawet niż towar, ponieważ to właśnie wyobrażenie o Twoim produkcie może być czymś stałym a nie on sam podlegający ciągłym zmianom. To dzięki marce budowanej przez elementy wizualne takie jak logo i kolory firmowe mamy szansę skomunikować się z odbiorcą w ułamku sekundy i przekazać najważniejsze treści... czytaj cały artykuł
"Zaciekawienie od pierwszego wejrzenia. Ab ovo, czyli na początku byl znak", listopad 2006 r.
AB OVO,czyli na początku był… znak.
Czerwona etykieta z białym napisem. Zarys butelki przypominający kobiece kształty. A w środku słodki, bezalkoholowy napój gazowany. To chyba jeden z najbardziej rozpoznawalnych produktów na świecie. Nawet jeśli charakterystyczna czcionka łacińska zostaje zastąpiona alfabetem chińskim, hinduskim, arabskim czy grażdanką nikt z nas nie ma wątpliwości o jaki napój chodzi. Co sprawiło, że ludzie pod każdą szerokością geograficzną rozpoznają tę markę? Jak doszło do tego, że ten „napitek”, na bazie liści koki i orzeszków koli wymyślony w roku 1886 przez skromnego aptekarza, stał się jedną z najbardziej znanych marek na świecie? Zanim zadziałał sprawny marketing oparty na globalnej strategii reklamowej oraz ogromnych nakładach pieniężnych był… pomysł. Pomysł na firmowe logo, jego kształt, użyte w nim kolory, charakterystyczną czcionkę i kształt butelki. Właściciel firmy, świadomy potrzeby stworzenia rozpoznawalnej marki (z konsekwentnym stosowaniem tych samych elementów graficznych we wszystkich przekazach reklamowych) zgłasza znak firmowy do rejestracji w roku 1893. Od tego momentu logo pozostaje niezmienione, w tej samej formie występuje na etykietach butelek (charakterystyczny kształt zastrzeżony w roku 1960), banerach reklamowych, samochodach dostawczych i wszystkich materiałach reklamowych. Zamysł rewolucyjny. Efekty rewelacyjne.
Wytyczne dotyczące projektu znaku firmowego, które odnoszą się do czcionki firmowej, kolorów użytych w logotypie i jego konstrukcji tkwią w Księdze Znaku, którą posiada (a przynajmniej powinna posiadać) każda firma, zaś sama idea nosi nazwę identyfikacji wizualnej... czytaj cały artykuł
Wyżej wymienione artykuły możesz również przeczytać na łamach Gazety Małych i Średnich Przedsiębiorstw a także na portalach Money.pl , Bankier.pl, www.advt.pl, www.marketing.ebiznes.org.pl